» Zdrowie
» Zdrowie - Uwaga, kleszcze atakują!
![]() |
| fot. Alfred Borchard /sxc.hu |
Nieleczona borelioza powoduje zapalenie stawów, a odkleszczowe zapalenie mózgu może być przyczyną śmierci człowieka, odkleszczowa piroplazmoza - uśmierca psy. Entymolodzy tłumaczą, że mroźna i długa zima nie zrobiła nic złego kleszczom, bo one przede wszystkim nie lubią słońca, mróz znoszą doskonale.
Kleszcze to roztocze wielkości kilku milimetrów, których samice po nassaniu się krwi mogą osiągać długość ponad 1 centymetra. Atakują ludzi i zwierzęta, bo żywią się ich krwią. W ciągu całego życia mogą pasożytować nawet na sześciu osobnikach, zwierzakach, często będących nosicielami groźnych wirusów i bakterii. Trzeba się ich strzec jak ognia, bo mogą wywołać boreliozę prowadzącą do zapalenia stawów czy odkleszczowe zapalenie mózgu oraz szereg innych chorób.
Po spacerze do parku, lasu czy po wizycie na działce powinniśmy obejrzeć dokładnie ciało dziecka i swoje. W razie znalezienia kleszcza trzeba go natychmiast usunąć. - Kleszcz przyczepia się do ciała żywiciela zaciskając szczęki, które zachodzą na siebie. Trzeba go wykręcić jak śrubkę, kręcąc w lewo - w odwrotną stronę do ruchu wskazówek zegara. Nie wolno go niczym smarować ani drażnić, bo zacznie wymiotować zarażoną krwią, wprowadzając ją do organizmu zaatakowanego człowieka czy zwierzęcia - radzi Jarosław Sułek, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Kielcach. Albo zgłosić się do najbliższego gabinetu lekarskiego. Tutaj liczy się czas, bo kiedy kleszcz jest już duży i objedzony to jego krew miesza się z krwią człowieka i wtedy następuje zakażenie.
Nie każdy kleszcz jest nosicielem bakterii wywołujących choroby. Ale lepiej chronić się przed ukąszeniem stosując środki odstraszające owady, na spacer w lesie i podmokłych łąkach zakładać długie spodnie i bluzy z długimi rękawami, osłaniać głowę i kark.
Trzeba też uważać na zwierzaki. - Kleszcze wywołują u nich szereg groźnych chorób, nie tylko boleriozę i zapalenie mózgu, ale także choroby nazywane przez nas popularnie "tropikalnymi". Niezauważenie w porę kleszcza u naszego przyjaciela może spowodować jego śmierć. Może być przyczyną piroplazmozy, której objawami jest silna gorączka, zmęczenie, anemia, której towarzyszy oddawanie moczu zabarwionego na czerwono. Wtedy trzeba natychmiast zgłosić się do gabinetu weterynaryjnego, psu może być potrzebna nawet ratująca życie transfuzja krwi - tłumaczy lekarz weterynarii.
Zwierzaki można zabezpieczyć dzięki specjalnym obrożom przeciwkleszczowym. Warto też po każdym spacerze dokładnie obejrzeć psa i jeżeli zobaczmy kleszcza - usunąć go. W sklepach dla zwierząt są specjalne szczypczyki do usuwania roztoczy. Świetne również dla ludzi, w aptekach takich nie dostaniemy.
Dorota Kosierkiewicz
Komentarze (0)










